Msza święta w kaplicy szpitalnej:

• dni powszednie: godz. 6.55
• niedziela: godz. 7.00 i 9.30

Spowiedź – pół godziny przed mszą św.
Różaniec – pół godziny przed mszą św.
Koronka do Miłosierdzia Bożego: godz. 15
Kapelanem szpitala jest o. Sławomir Słoma OP tel. +48 608 384 126

Kilka słów o posłudze kapelana szpitala

Artykuł 30 Ustawy o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej (z roku 1989) stwierdza, że „Osobom przebywającym w zakładach leczniczych oraz zamkniętych zakładach pomocy społecznej zapewnia się prawo wykonywania praktyk religijnych i korzystania z posług religijnych”. Aby zagwarantowane uprawnienia mogły być zrealizowane, państwowe placówki powinny zatrudnić kapelanów skierowanych przez biskupa diecezjalnego. Ustawa nakazuje również władzom szpitali i podobnych placówek udostępnienie pomieszczeń na kaplice.
O prawie do korzystania z posług religijnych w placówkach opieki zdrowotnej i o kapelanach wykonujących je na podstawie umowy z nimi mówi również w artykule 17 Konkordat między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską podpisany w 1993 r.

W świetle dwóch powyższych informacji zaskakujący może być fakt, że pracę kapelanów w szpitalach reguluje dokument wydany wiele lat wcześniej. Jest to instrukcja „w sprawie zapewnienia posług religijnych chorym przebywającym w szpitalach, sanatoriach i domach pomocy społecznej resortu zdrowia i opieki społecznej” wydana w roku… 1981. Na samym początku stwierdza ona, że warunkiem zaspokojenia potrzeb religijnych jest życzenie chorego. To w zgodzie z jej postanowieniami kapelan jest pracownikiem szpitala.
Do wymienionych wyżej dokumentów oraz do Kodeksu Prawa Kanonicznego odwołują się zatwierdzane przez biskupów „Statusy kapelana szpitalnego”, które można znaleźć na stronach diecezji.

Podkreślają one, do obowiązków kapelana należy sprawowanie mszy św., udzielanie sakramentów, w tym codzienne odwiedzanie chorych z Komunią św. Kapelan ma też obowiązek przeprowadzania indywidualnych rozmów z pacjentami. Poza tym powinien dbać o kaplicę szpitalną, prowadzić niezbędne księgi, wydawać zaświadczenia, które pacjenci będą mogli przekazać do swoich parafii. Kapelan nie tylko współpracuje z pacjentami, ale także z personelem szpitala przy organizacji rekolekcji i obchodów różnych uroczystości.

Chociaż kapelan szpitalny jako pracownik musi mieć wyznaczony zakres obowiązków i praw, czasami musi zrobić coś, co w żadnych przepisach się nie mieści. Jeden z najwybitniejszych polskich neurochirurgów, prof. Andrzej Maciejczak, zapytany w wywiadzie o najtrudniejszą operację opowiedział o sytuacji, w której miał wrażenie, że pacjent już niemal zmarł. W tym momencie w drzwiach sali operacyjnej kątem oka ujrzał kapelana szpitalnego, bez czapki i bez maski, z zaledwie zarzuconym na ramiona fartuchem. Nie wiadomo, kto go tam wpuścił w takiej chwili i to na dodatek kompletnie niesterylnego. Kapelan rozpoczął modlitwę, a później zniknął. Kiedy chory został zdjęty ze stołu ze szczątkową funkcją krążenia, lekarz zdecydował, że od razu pójdzie poinformować żonę chorego o niekorzystnym przebiegu operacji. Nie znalazł jej jednak. Prof. Maciejczak zszedł więc ponownie na blok operacyjny, zobaczyć, czy już stwierdzono zgon. Gdy wchodził na salę wybudzeń, usłyszał całkiem żwawy głos pacjenta, którym się przed chwilą zajmował: „Panie docencie, co z tą operacją? Udała się czy nie?”.

Źródło: aleteia.org